Hokej

Niemiecka liga hokejowa w szoku. Śmierć 18-letniego Niclasa Kausa poruszyła każdego!

fot. unsplash.com

To miał być jeden z ostatnich w tym roku meczów ligi juniorów hokeja w Niemczech. Naprzeciw siebie stanęły Loewen Frankfurt i Rote Teufel Bad Nauheim. Wszystko przebiegało w swoim rytmie, aż do tragicznego zderzenia dwóch zawodników. W wyniku tego jeden z nich zmarł.

Mecz, jakich wiele

Loewen Frankfurt stanęło w szranki z Rotę Teufel Bad Nauheim. Była to rozgrywka ostatniej kolejki DNL III. Podczas drugiej tercji, zespół z Frankfurtu wygrywał już 4:0. I właśnie wtedy, jeden z zawodników tej drużyny, 18-letni Niclas Kaus zderzył się z przeciwnikiem. Było to o tyle niefortunne, że z całą siłą uderzył głową o bandę otaczającą boisko.

Obrażenia okazały się bardzo poważne, na tyle, że został on natychmiast przetransportowany do szpitala, gdzie poddano go operacji. Chłopak walczył o życie kilka dni, niestety zmarł dzień przed Wigilią.

Jesteśmy w szoku

O śmierci młodego zawodnika poinformował przedstawiciel jego klubu. W oficjalnym oświadczeniu napisano, że wszyscy w klubie są w szoku i nie potrafią przejść nad zaistniałą sytuacją do porządku dziennego. Pogrążeni w smutku, łączą się modlitwą z rodziną zmarłego.

W zespole gra również brat zmarłego Niclasa, który podczas tego wydarzenia był na lodowisku. Cios dla drużyny jest tak ogromny, że działalność w drużynie juniorów została zawieszona do odwołania. Zespół chce poświęcić ten czas na wsparcie dla rodziny zmarłego.

Nicolas Kaus w przyszłości planował zostać sędzią hokejowym i już od roku przygotowywał się do tej roli. Nie wiązał tym samy swojej przyszłości z profesjonalnym hokejem. Tragiczny wypadek podczas meczu hokeja jednak zmienił wszystko.

Zobacz też:

Comments are closed.

More in:Hokej